Dziennik Gazeta Prawana logo

Kliczko wygrał walkę wszech czasów. Haye pokonany na punkty. Zobacz wideo

2 lipca 2011, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kliczko wygrał walkę wszech czasów. Haye pokonany na punkty. Zobacz wideo
PAP/EPA
David Haye zapowiadał brutalną egzekucję. Natomiast Władimir Kliczko chciał nauczyć rywala manier. Walka na którą fani wagi ciężkiej czekali od lat jednak nie dostarczyła wielkich emocji. Po dwunastu rundach na punkty wygrał Ukrainiec.

Według wyliczeń angielskich mediów pięściarze zarobili po blisko 10 mln funtów. Stawką walki na stadionie w Hamburgu były tytuły mistrza świata trzech z czterech najbardziej prestiżowych bokserskich federacji. 35-letni Władimir Kliczko wszedł na ring w pasach organizacji IBF i WBO (Kliczko ma też pas IBO), cztery lata młodszy Haye założył pas WBA. I zrobił to po raz ostatni. Anglik tracił go na rzecz Ukraińca.

http://www.youtube.com/watch?v=UI9j9E1yTF8

XII runda:
Dopiero w ostatniej rundzie pojawiły się wielkie emocje godne miana walki wszech czasów. Obaj bokserzy i na siebie. Ciosów trwała przez pełne trzy minuty.

XI runda:
Haye został liczony na początku rundy, ale to chyba bardziej efekt jego potknięcia niż ciosu Kliczki.

X runda:
Kolejna runda dla Kliczki. Pod koniec starcia Ukrainiec swoją przewagę podkreślił atomowym prawym prostym.

IX runda:
Runda zdecydowanie dla Kliczki. Ukrainiec kilkakrotnie trafił rywala. Haye nie jest już tak szybki. Przez co coraz więcej ciosów Kliczki dochodzi celu. Zarysowuje się jego przewaga.

VIII runda:
Starcie praktycznie bez żadnego czystego ciosu z obu stron. Kliczko "badał" rywala lewym. Natomiast Haye czaił się z zadaniem nokautującego uderzenia. Nic z tego nie wyszło.

VII runda:
Na samym początku Haye trafił Kliczkę. Ukrainiec po chwili został ukarany przez sędziego odjęciem punktu za ściąganie do dołu głowy rywala. Jak na razie Walka jest wyrówna.

VI runda:
Pojawiło się rozcięcie pod okiem Kliczki. To efekt któregoś z "prawych" prostych Anglika.

V runda:
Wreszcie Kliczce udało się silnie i czysto trafić swojego rywala. Anglik przyjął dwa potężne ciosy na głowę. Sam odpowiedział tylko jednym uderzeniem.

IV runda:
Kliczko wyszedł do tego starcia w bardzo bojowym nastroju. I od razu trafił. Najpierw lewym, potem prawym. Pod koniec rundy Haye wyprowadził mocny prawy posty, który sięgnął celu. Haye cały czas prowokuje Ukraińca, a ten daje się wyprowadzić z równowagi. Przez to popełnia błędy.

III runda:
Na początku Haye ruszył na Kliczkę i trafił. Najpierw prawym, potem lewym prostym. Pod koniec rundy Anglik powtórzył to samo co na początku rundy, ale tym razem Kliczko odpowiedział mocnym prawym.

II runda:
Kliczko próbował zapędzić rywala do narożnika. Anglik jednak za każdym razem uciekał Ukraińcowi. Po koniec rundy Kliczko trafił przeciwnika kombinacją lewy - prawy.

I runda:
Haye w pierwszej rundzie bardzo nonszalancko walczył z opuszczonymi rękoma. Tak jak można było się spodziewać w tej rundzie bokserzy badali się na wzajem. Ciosów było mało.

Przed walką:
Pojedynek nieco się opóźnił, bo Haye nie spieszył się z opuszczeniem szatni. Ciemnoskóry bokser do ringu wszedł w koszulce piłkarskiej reprezentacji Anglii. W ten sposób chce sprowokować niemieckich kibiców, którzy będą sprzyjać Kliczce.
Anglik już w ringu. Teraz kolej na Ukraińca. Kliczko wkracza do ringu przy utworze Red Hot Chili Peppers.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj