Artur Szpilka jest uważany za nadzieję polskiego boksu w kategorii ciężkiej. 23-letni pięściarz nigdy nie był aniołkiem. Na swoim koncie ma już odsiadkę w więzieniu. Bokser wie, że gdyby nie sport, to znów by trafił za kraty.
Szpilka w młodości był chuliganem i tam właśnie wypatrzyli go trenerzy. - opowiada na łamach "Super Expressu" polski pięściarz.
Gdyby nie boks życie Szpilki potoczyłoby się zupełnie inaczej. - zapewnia w rozmowie z "Super Expressem" - 23-letni sportowiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|