Grzegorz Proksa wygrał na punkty z Węgrem Norbertem Szekeresem. Polski bokser bił rywala, jak w bęben. Niestety zwycięstwo okupił kontuzją. Po walce okazało się, że nasz pięściarz ma złamaną lewą rękę.
- mówi "Super Expressowi" Proksa.
Polski bokser w marcu miał stoczyć kolejną walkę. Jednak wobec kontuzji szanse że do niej dojdzie są zerowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express