Na Łotwie powstała organizacja "Team Fight Championship", która organizuje turnieje w których biją się zespoły złożone z pięciu zawodników. Zasady? Nie praktycznie żadnych zasad. Nie wolno tylko wkładać palców w oczy i uderzać w krtań. Poza tym wszystko dozwolone. Zawodników nie obowiązują nawet limity wagowe.

W pierwszych zawodach TFC wzięło udział pięć zespołów. Wśród nich nie mogło zabraknąć Polaków. W Rydze swoje umiejętności zaprezentowali kibole Lecha Poznań. Jak się okazało nasi rodacy byli bezkonkurencyjni.  W drodze do finału pokonali m.in. Szwedów i Ukraińców. W walce o główną nagrodę, którą było 5 tysięcy euro wojownicy z Wielkopolski rozbili chuliganów CSKA Moskwa

Być może to jest nowa zespołowa dyscyplina sportowa, w której Polacy mogą zostać mistrzami świata...