Maciej Dziurgot dodał, że pamięta niemal wszystko, co stało się na ringu, ale podpisał zobowiązanie, które do końca śledztwa uniemożliwia mu udzielanie informacji o całym zajściu.

Reklama

Do incydentu w Zagrzebiu doszło w poniedziałek. Maciej Dziurgot został brutalnie pobity po walce, którą sędziował w ringu. Chwilę przed ogłoszeniem werdyktu arbitra zaatakował chorwacki pięściarz Vido Loncar - przegrał przez techniczny nokaut z Litwinem Algirdasem Baniulisem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Skandal w Zagrzebiu. W bokserskim ringu pobito polskiego sędziego. WIDEO>>>

W momencie, gdy polski sędzia chciał chwycić dłonie Chorwata w celu ogłoszenia werdyktu, bokser zadał mu kilka mocnych ciosów, a następnie zaczął kopać sędziego, który upadł na ring.

Kilka godzin po zajściu w Zagrzebiu chorwacka federacja bokserska poinformowała o nałożeniu na Loncara dożywotniej dyskwalifikacji.