Dziennik Gazeta Prawana logo

Bernard Hopkins w sobotę zakończy karierę. Bokser, który pokonał Andrzeja Fonfarę jego ostatnim rywalem

16 grudnia 2016, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boks
Boks/Shutterstock
Były mistrz świata kategorii średniej i półciężkiej Bernard Hopkins w wieku prawie 52 lat kończy karierę. Jego rywalem w sobotę w kalifornijskim Inglewood będzie inny amerykański bokser Joe Smith Jr, który w tym roku pokonał Andrzeja Fonfarę.

"W ringu znów będę katem, będą miał wszystko to, co jest potrzebne do odniesienia zwycięstwa. Mój pożegnalny występ będzie jak ostatni mecz z udziałem Michaela Jordana czy Kobe Bryanta. Wszyscy będą prosić, abym jeszcze pozostał w boksie" - przekonuje Hopkins, którego jednym z przydomków był "Kat".

Niecały miesiąc przed 52. urodzinami (przyszedł na świat 15 stycznia 1965 roku) Hopkins zapowiada, że wybrał sobie bardzo trudnego rywala i spodziewa się trudnego zadania.

"Mógłbym wybrać kogoś innego, ale zdecydowałem się na walkę z twardym zawodnikiem, jakim jest Joe Smith. On zapewne będzie chciał mnie powalić na deski, jednak to mu się nie uda. Mój przeciwnik musi być przygotowany na to, że przyjdzie mu między linami rywalizować z pięściarzem, który potrafi walczyć w czterech, pięciu, a nawet sześciu różnych stylach" - stwierdził legendarny sportowiec.

Hopkins był mistrzem świata kategorii średniej w latach 1995-2005, a w 2013 został czempionem wagi półciężkiej w wieku 48 lat - został najstarszym w historii bokserskim mistrzem globu. Później ten rekord jeszcze poprawił, bowiem pokonał dwóch kolejnych rywali; w zwycięskiej potyczce z Kazachem Beibutem Szumowem miał 49 lat i 3 miesiące. Pasy WBA i IBF stracił dopiero w listopadzie 2014 roku, po porażce z Rosjaninem Siergiejem Kowaliowem.

Po dwuletniej przerwie Hopkins wraca na ring, by definitywnie pożegnać się z kibicami. Smith Jr przekonuje, że zepsuje święto legendzie boksu.

"Dla mnie nie ma znaczenie, ile tytułów wywalczył mój rywal, czy to legenda, czy nikt znany. Za każdym razem chcę wygrać przed czasem, a Hopkinsa jeszcze nikomu nie udało się znokautować. Ja tego dokonam i w ten sposób on już nigdy nie wróci do boksu" - przyznał.

W czerwcu na gali w Chicago Smith Jr już w pierwszej rundzie wygrał z Fonfarą, byłym pretendentem do tytułu mistrza świata.

Na zawodowych ringach Hopkins wygrał 55 pojedynków, siedem przegrał, a dwa zremisował. Profesjonalną karierę rozpoczął w 1988 roku, zaraz po odbyciu kary pięciu lat w więzieniu za rozbój. Jego 27-letni rywal ma na koncie 22 zwycięstwa i porażkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj