Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w trzeciej rundzie French Open. To nie był jej perfekcyjny mecz

27 maja 2026, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek w trzeciej rundzie French Open. To nie był jej perfekcyjny mecz
Iga Świątek w trzeciej rundzie French Open. To nie był jej perfekcyjny mecz/PAP/EPA
Iga Świątek pierwszą przeszkodę na tegorocznym French Open pokonała bez najmniejszych problemów. W drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju w Paryżu nasza tenisistka zmierzyła się z Sarą Bejlek. Polka pokonała Czeszkę 6:2, 6:3, ale nie był to perfekcyjny mecz w wykonaniu 24-latki z Raszyna. Leworęczna rywalka sprawiała jej trochę kłopotów, a dodatkowo byłej liderce rankingu WTA zdarzały się momenty dekoncentracji.

Świątek nie mogła lekceważyć Bejlek

20-letnia Bejlek w rankingu zajmuje 35. miejsce. W stolicy Francji nigdy wcześniej nie udało jej się przebrnąć drugiej rundy. Dziś znów nie wyszło. Dla Świątek, która jest rozstawiona w Paryżu z numerem trzecim pojedynek z reprezentantką naszych południowych sąsiadów był pierwszym w karierze.

Czeszka w pierwszej rundzie pokonała Sloane Stephens 6:3, 6:2. Zdecydowaną faworytką pojedynku była Świątek, ale Polka nie mogła lekceważyć rywalki. Bejlek zaskoczyła kibiców na początku lutego, kiedy wygrała zawody w Abu Zabi. Pokonała wówczas m.in. Jelenę Ostapenko czy w finale Jekatierinę Aleksandrową. W środę do żadnej sensacji nie doszło.

Identyczny początek pierwszego i drugiego seta

Świątek dobrze zaczęła mecz. Gładko wygrała dwa pierwsze gemy. W trzecim Bejlek udało się przełamać serwis Polki, ale była liderka rankingu WTA szybko opanowała sytuację i pewnie zakończyła pierwszą partię wygrywając ją 6:2.

Drugi set rozpoczął się identycznie, jak pierwszy. Dwa gemy dla Świątek, jeden dla Bejlek. Potem nasza tenisistka odskoczyła na 4:1. Wydawało się, że za chwilę będzie koniec. Jednak dwa gemy z rzędu wygrała Czeszka. Przewaga Polki stopniała, ale tylko na chwilę. Ostatecznie po godzinie i 33. minutach było po wszystkim.

Świątek może trafić na Linette

Świątek i Bejlek zmierzyły się na korcie na korcie centralnym. Panie "walczyły" nie tylko ze sobą, ale również z potwornym upałem, który daje się we znaki tenisistkom i tenisistom rywalizującym na kortach im. Rolanda Garrosa.

Zwyciężczyni tego pojedynku w trzeciej rundzie zagra z... Magdą Linette lub Jeleną Ostapenko. Poznanianka z rozstawioną z numerem 29. mistrzynią French Open 2017 ma bilans 1-0. Jej mecz z Łotyszką zacznie się o godz. 13.00.

Świątek gra o piąty triumf w Paryżu

Świątek drogę po piąty w karierze triumf w wielkoszlemowym French Open rozpoczęła od zwycięstwa nad Emerson Jones. 24-latka z Raszyna bez kłopotu pokonała 17-latkę z Australii 6:1, 6:2. Zajęło jej to zaledwie godzinę.

Świątek na Roland Garros najlepsza była w 2020 roku oraz w latach 2022-24. W poprzedniej edycji odpadła w półfinale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj