Hej ludzie, krótkie ogłoszenie. Podjąłem decyzję o wycofaniu się ze sportu powszechnie znanym jako Mieszane Sztuki Walki. Życzę wszystkim moim kolegom powodzenia w dalszej rywalizacji. Teraz dołączę do moich byłych partnerów w tym przedsięwzięciu, już na emeryturze - napisał na Twitterze McGregor.

To drugi raz, kiedy ogłosił zakończenie kariery. Wcześniej taką decyzję ogłosił w marcu 2016 roku - miesiąc po porażce z Nate Diazem. Jednak jeszcze w tym samym roku wrócił do oktagonu i pokonał tego samego rywala.

W sierpniu 2017 roku podjął wyzwanie i stanął w ringu ze znakomitym amerykańskim pięściarzem Floydem Mayweatherem Jr. Irlandczyk przegrał walkę bokserską w 10. rundzie, ale zebrał pochlebne opinie.

Natomiast w październiku ub.r. McGregor przegrał w czwartej rundzie walkę z Nurmagomedowem. Podczas gali w Las Vegas doszło jednak do ogromnego skandalu. Zaraz po pojedynku, ale zanim oficjalnie ogłoszono werdykt, Rosjanin przeskoczył przez siatkę i wdał się w bójkę z osobami z ekipy McGregora. Z kolei Irlandczyk pozostał w oktagonie, w którym pobił się z kilkoma mężczyznami. Dopiero po jakimś czasie obaj zawodnicy MMA, w eskorcie policji i ochrony, udali się do szatni.

W efekcie obaj zostali zawieszeni przez Komisję Sportu Stanu Nevada: Rosjanin na dziewięć miesięcy, a Irlandczyk na sześć. McGregor zakończył karierę w MMA z 21 zwycięstwami i czterema porażkami.