Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza gala w czasie pandemii. Kontuzjowany Wach w roli głównej

13 czerwca 2020, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Wach
<p>Mariusz Wach</p>/Newspix
Mariusz Wach pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Kevina Johnsona podczas gali boksu zawodowego w Konarach (Świętokrzyskie). Stawką pojedynku, rozgrywanego na dystansie 10 rund, było międzynarodowe mistrzostwo Polski w wadze ciężkiej.

III Gala Wach Team w Pałacu w Konarach koło Buska-Zdroju, to pierwsza gala bokserska w Polsce podczas pandemii koronawirusa. Odbyła się bez udziału kibiców, z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Wszystkie pojedynki można było zobaczyć w telewizji lub internecie w systemie pay-per-view.

Walką wieczoru był pojedynek byłych pretendentów do tytułu zawodowego mistrza świata, Wacha (35-6, 19 KO) z Amerykaninem Kevinem Johnsonem (34-16-1, 18 KO). Obaj pięściarze mają po 40 lat. Wach walczył z dużym respektem dla przeciwnika. Polak starał się trzymać Johnsona na dystans, trafiając go głównie lewym prostym. Amerykanin skupił się na defensywie, ale od początku trzeciej rundy odważniej ruszył do przodu i kilka razy trafił polskiego olbrzyma prawym sierpowym. Wydaje się, że Johnson, który przed walką twierdził, że jest w życiowej formie, wygrał kolejne trzy rundy.

Później inicjatywę znowu przejął Polak, nadal jednak głównie operując lewym prostym. Tajemnica wyszła na jaw już po pojedynku. Wach przyznał, że od siódmej rundy walczył z kontuzjowaną prawą dłonią. W ostatniej dziesiątej rundzie Johnson jeszcze raz zerwał się do ataku, chociaż wcześniej wydawało się, że zaczyna mieć już kłopoty z kondycją.

Ostatecznie jednogłośnie na punkty wygrał Wach. Sędziowie punktowali: 97:93, 98:92 i 99:91 dla Polaka. Stawką pojedynku było międzynarodowe mistrzostwo Polski w wadze ciężkiej.

Sporo emocji dostarczyła walka kobiet w kategorii super lekkiej, w której była mistrzyni świata federacji WBC Ewa Piątkowska (13-1, 4KO) zmierzyła się z Kariną Kopińską (13-32-4, 3KO). Był to rewanż za pojedynek sprzed czterech lat. Wówczas na punkty wygrała Piątkowska. Pojedynek obfitował w liczne wymiany ciosów. Kopińska cały czas parła do przodu, ale jej rywalka była skuteczniejsza. Sędziowie wypunktowali jednogłośne (58:56, 59:55, 58:56) zwycięstwo Piątkowskiej.

Z innych walk warto zwrócić uwagę na efektowny początek przygody z zawodowym boksem Maksima Wiślaucha. Białorusin pokonał w kategorii lekkiej Krzysztofa Rogowskiego. Zanim sędzia przerwał pojedynek w 2. rundzie, Polak był trzykrotnie liczony.

Z dobrej strony pokazał się też w wadze super lekkiej Sergei Huk. 23-letni bokser z Ukrainy w pojedynku z dużo starszym Damianem Ławniczakiem miał od początku dużą przewagę i także tę walkę sędzia przerwał w drugiej rundzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj