Pochodzący z Kosowa niemiecki pięściarz Robin Krasniqi zdobył pas tymczasowego (interim) mistrza świata federacji WBA w wadze półciężkiej. W Magdeburgu znokautował w trzeciej rundzie broniącego tytułu innego Niemca Dominica Boesela.
33-letni Krasniqi odniósł 51. zwycięstwo w zawodowej karierze, w tym 19. przed czasem. Do tej pory zanotował sześć porażek.
Wcześniej dwukrotnie, w 2013 i 2015 roku, przegrywał pojedynki o mistrzostwo świata, a jego rywalami byli Walijczyk Nathan Cleverly i Niemiec Juergen Braehmer.
W międzyczasie, w grudniu 2014 roku, po bardzo dobrej i wyrównanej walce pokonał - zdaniem sędziów - jednogłośnie Dariusza Sęka. Przed dwoma laty z kolei wygrał z Bartłomiejem Grafką.
31-letni Boesel legitymuje się rekordem 30-2 (12 KO). Pierwotnie jego przeciwnikiem miał być Australijczyk Zac Dunn (29-1, 24 KO), ale ze względu na pandemię koronawirusa nie może opuścić ojczyzny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: boks