Dziennik Gazeta Prawana logo

Teddy Riner ma rozpisany co do minuty każdy dzień przygotowań do igrzysk

29 kwietnia 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teddy Riner
<p>Teddy Riner</p>/Shutterstock
Słynny francuski judoka Teddy Riner (kat. +100 kg) nie może się już doczekać startu w Tokio, a formę szlifuje na rodzinnej wyspie Gwadelupie. "Igrzyska traktuję jak misję” - podkreślił dwukrotny mistrz olimpijski, który nie startował w zawodach od stycznia.

Na początku roku wygrał World Masters w Dausze. Zabrakło go natomiast w składzie "Trójkolorowych" w kwietniowych mistrzostwach Europy w Lizbonie. Wszystko przez precyzyjnie rozpisany cykl przygotowań, który realizuje na Gwadelupie.

"Pracowałem i pracuję nad formą, techniką i utrzymaniem wagi" - powiedział 32-letni Riner francuskiej stacji Europe 1.

Zawodnik jest łakomczuchem i wielkim fanem słodyczy. Gdy rozpoczynał przygotowania do igrzysk w Tokio ważył 20 kg więcej niż powinien.

"Kocham słodycze, tak jest od momentu, gdy byłem małym dzieckiem. Nie mogę odzwyczaić się z dnia na dzień. Kiedy zaczynam dietę, efektów nie widać od razu, to powolny proces i cały czas muszę walczyć, by mieć wagę pod kontrolą" - podkreślił 32-latek.

Na Gwadelupie ma rozpisany co do minuty każdy dzień przygotowań: poranna sesja treningu kardio, potem ćwiczenia kondycyjne z trenerem fitness, a po obiedzie kolejny blok zajęć.

"To (przygotowania do Tokio - PAP) najdłuższy wyścig z czasem w karierze, ale warto było. Jestem podekscytowany, głodny i gotowy do walki. Dam z siebie wszystko, by zdobyć ten piękny złoty medal. Igrzyska traktuję jak misję, jakbym szedł na wojnę" - powiedział.

O formę mistrza olimpijskiego +dbają+ także jego dzieci, m.in. kilkuletnia córeczka Isis, która uczestniczy w ćwiczeniach - co dumny tata udokumentował na fotografii zamieszczonej na swoim profilu w mediach społecznościowych.

W igrzyskach zwyciężył w Londynie w 2012 roku i w Rio de Janeiro w 2016, a w Pekinie (2008) był trzeci. Do tej pory trzy razy mistrzem olimpijskim w judo był tylko Japończyk Tadahiro Nomura (60 kg), który triumfował w latach 1996-2004.

W mistrzostwach świata Francuz wywalczył 10 złotych medali. W lutym 2020 sensacyjnie przegrał w 1/8 finału turnieju Grand Slam w Paryżu z Japończykiem Kokoro Kageurą. To była jego pierwsza porażka od prawie 10 lat. Wcześniej zwycięsko kończył aż 154 pojedynki z rzędu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj