Meksykanin Alvarez jest mistrzem świata WBA, WBC i WBO, zaś do Amerykanina Planta należy trofeum IBF.
W opinii ekspertów faworytem walki jest Alvarez, uważany za jednego z najlepszych współczesnych pięściarzy bez podziału na kategorie. Za sobotni występ zarobi ponad 40 milionów dolarów, a jego rywal cztery razy mniej.
- napisały media w Ameryce Północnej.
- stwierdził "Canelo" Alvarez.
Meksykanin nie ukrywa, że ma też "osobistą motywację" do pokonania Planta. Podczas wrześniowej konferencji prasowej doszło do bijatyki między nimi. Alvarez przyznał, że Plant obraził jego matkę. Dlatego tuż przed potyczką nie było już spotkania twarzą w twarz.
Sobotnia walka między nimi reklamowana jako jedno z najważniejszych wydarzeń bokserskich ostatnich lat.
- powiedział Plant, który w 2019 roku stracił niespełna dwuletnią, ciężko chorą córkę. Wcześniej w tragicznych okolicznościach zginęła jego matka.
Arbitrem pojedynku Alvareza z Plantem będzie Russell Mora.