Meksykanin Alvarez jest mistrzem świata WBA, WBC i WBO, zaś do Amerykanina Planta należy trofeum IBF.
W opinii ekspertów faworytem walki jest Alvarez, uważany za jednego z najlepszych współczesnych pięściarzy bez podziału na kategorie. Za sobotni występ zarobi ponad 40 milionów dolarów, a jego rywal cztery razy mniej.
- napisały media w Ameryce Północnej.
- stwierdził "Canelo" Alvarez.
Meksykanin nie ukrywa, że ma też "osobistą motywację" do pokonania Planta. Podczas wrześniowej konferencji prasowej doszło do bijatyki między nimi. Alvarez przyznał, że Plant obraził jego matkę. Dlatego tuż przed potyczką nie było już spotkania twarzą w twarz.
Sobotnia walka między nimi reklamowana jako jedno z najważniejszych wydarzeń bokserskich ostatnich lat.
- powiedział Plant, który w 2019 roku stracił niespełna dwuletnią, ciężko chorą córkę. Wcześniej w tragicznych okolicznościach zginęła jego matka.
Arbitrem pojedynku Alvareza z Plantem będzie Russell Mora.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.