Mariusz Wach w walce wieczoru na gali w Montrealu zmierzył się z Arsłanbekiem Machmudowem. "Wiking" postawił się faworyzowanemu rywalowi, ale ostatecznie musiał uznać jego wyższość.
W szóstej rundzie Rosjanin znokautował Polaka. Machmudow wyprowadził atomowym prawy sierpowy po którym Wach padł na deski.
Dla "Rosyjskiego Lwa" była to 14 zawodowa walka i 14. z rzędu zwycięstwo przed czasem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|