Dziennik Gazeta Prawana logo

Rękawice bokserskie to niebezpieczny sprzęt. Surowo zabroniony w bagażu podręcznym

9 kwietnia 2025, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rękawice bokserskie to niebezpieczny sprzęt. Surowo zabroniony w bagażu podręcznym
Rękawice bokserskie to niebezpieczny sprzęt. Surowo zabroniony w bagażu podręcznym/shutterstock
Podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku w Trondheim obsługa zabrała reprezentantce Norwegii Auguście Wilhelmsen rękawice bokserskie, uzasadniając, że jest to bardzo niebezpieczny sprzęt i surowo zabroniony w bagażu podręcznym i musi zostać zniszczony. Pięściarki wracały z wygranego meczu ze Szwecją.

Kije bilardowe są dozwolone

Radość ze zwycięstwa rozwiała się na lotnisku dzięki surowym kontrolerom. Od ponad 20 lat podróżuję po świecie z rękawicami bokserskimi, które moje podopieczne mają zawsze w bagażu podręcznym, aby nie zaginęły, i nigdy taki przypadek się nie wydarzył - powiedziała trenerka bokserki Anne Tjoendal na antenie kanału telewizji NRK.

Wyjaśniła, że po przestudiowaniu norweskich przepisów dotyczących bagażu podręcznego pod kątem sprzętu sportowego okazało się, że dozwolone są m.in. kije bilardowe, wędki z haczykami, kijki do nordic walking z ostrym zakończeniem, a nawet strzałki dart. Rozumiem, że zakazane są harpuny, kije golfowe i baseballowe, ponieważ mogą być niebezpieczne, ale rękawice bokserskie to przecież sprzęt ochronny - podkreśliła.

Zawodniczka i trenerka zostały przeproszone

Na antenie stacji zadała też otwarte pytanie Avinor, firmie operatorowi norweskich lotnisk: "czy pasażer lub personel samolotu w dramatycznej sytuacji wolałby być uderzony pięścią czy rękawicą bokserską? Odpowiedź jest chyba prosta”. Avinor po wyemitowaniu reportażu przeprosił, zapowiedział dokładne zbadanie swoich przepisów i zapewnił, że jak najszybciej odkupi zniszczone rękawice i dostarczy kurierem zawodniczce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKorea poderwała myśliwce. Rosyjskie i chińskie samoloty wtargnęły do strefy identyfikacji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj