Dziennik Gazeta Prawana logo

Poważny wypadek z udziałem reprezentantów Polski. Jeden z nich jest w śpiączce farmakologicznej

14 czerwca 2025, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poważny wypadek z udziałem reprezentantów Polski Jeden z nich jest w śpiączce farmakologicznej
Poważny wypadek z udziałem reprezentantów Polski. Jeden z nich jest w śpiączce farmakologicznej/East News
Dwóch reprezentantów Polski w nocy z piątku na sobotę trafiło do szpitala. Pięściarze uczestniczyli w wypadku samochodowym. Paweł Brach nie doznał poważnych obrażeń i już opuścił placówkę medyczną. Stan Cezarego Znamca jest poważniejszy. Bokser został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Znamiec pozostaje pod opieką lekarzy

Jak podała polska federacja, Brach nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń i jego stan zdrowia był na tyle dobry, że opuścił już placówkę medyczną. Z kolei Znamiec pozostaje pod opieką lekarzy, a jego stan jest monitorowany. Lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. W maju obaj pięściarze reprezentacji Polski w Pucharze Świata w Warszawie wygrali swoje kategorie.

Reprezentanci Polscy udali się na przysięgę wojskową

Obaj zawodnicy przyjaźnią się i Znamiec w piątek był w Kielcach na trybunach podczas ligowego meczu, gdzie miejscowy KKB Rushh pokonał RKB Wisłok 1995 Rzeszów 16:2. Jedną z walk gospodarzy wygrał Brach. Po meczu pięściarze wsiedli do samochodu i udali się na przysięgę wojskową. Prowadziła trzecia osoba. Wypadek nastąpił w okolicach Łodzi.

Kierowca prawdopodobnie zasnął

Prawdopodobnie kierowca przysnął. Wjechali na czołówkę. To bardzo przykra sprawa. Paweł wyszedł z wypadku bez większych obrażeń. Czarek ma poważny uraz głowy. Ważne będą najbliższe 72 godziny. Przebywa w jednym z łódzkich szpitali. Na miejscu jest najbliższa rodzina - powiedział Grzegorz Proksa trener męskiej kadry narodowej. Proksa dodał, że wypadek bardzo przeżył trener Adam Jabłoński, którego Znamiec jest wychowankiem. Traktuje go jak własne dziecko - zakończył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj