Na czele stawki kierowców Formuły 1 byli w Turcji przez wiele okrążeń zawodnicy tego samego zespołu - Red Bulla. Ale kiedy jeden z nich postanowił wyprzedzić kolegę, mieli kraksę i żaden z nich nie wygrał! Wykorzystał to Lewis Hamilton. Robert Kubica dojechał szósty.
Niemiec Sebastian Vettel przy próbie wyprzedzania Australijczyka Marka Webbera (obaj Red Bull-Renault) doprowadził do kolizji. Webber stracił prowadzenie, liderem wtedy na torze został Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes).
Po kraksie Vettel wycofał się z wyścigu. Dzięki temu na szóstą pozycję awansował Robert Kubica z Renault. Webber dojechał ostatecznie na trzecim miejscu. Drugi był Jenson Button, kolega z teamu Hamiltona.
Do walki o punkty na torze koło Stambułu Polak z siódmego miejsca. Pole position wywalczył w kwalifikacjach Mark Webber z Red Bulla. To właśnie Australijczyk wystartował z pole position.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane