Afery szpiegowskiej w Formule 1 ciąg dalszy. Mimo że drużyna McLarena została już ukarana rekordową - 100 milionów dolarów - grzywną w sporcie, to śledczy nie chcą zakończyć postępowania. We wtorek w Modenie zeznawał mistrz świata Fernando Alonso, który przez dwie godziny odpowiadał na pytania włoskich prokuratorów.
Co opowiedział śledczym Alonso? Tego oficjalnie nie mógł ujawnić. Nieoficjalnie dziennikarze ustalili, że Hiszpan opowiadał o swoich kontaktach z testowym kierowcą teamu Pedro de la Rosą i szefem konstruktorów drużyny Mikem Coughlanem.
Obaj mieli posiadać informacje na temat tajemnic bolidów Ferrari. To właśnie z powodu wykradzionych dokumentów włoskiego zespół McLaren został uznany winnym w aferze szpiegowskiej.
We wrześniu Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) ukarała Brytyjczyków rekordową grzywną w historii sport. Za kradzież poufnych informacji Ferrari McLaren musi zapłacić aż 100
milionów dolarów. Jakby tego było mało wygląda na to, że włoska prokuratura nie zostawi sprawy i zamierza postawić winnych przed sądem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane