Szefowie BMW Sauber bardzo chcieli, żeby w kalendarzu Formuły 1 znalazł się wyścig w Szwajcarii. Stamtąd pochodzi sponsor Roberta Kubicy. Ale kochający ekologię Szwajcarzy nie zgadzają się, żeby w ich kraju organizowano wyścigi samochodowe.
Od prawie 50 lat w Szwajcarii obowiązuje zakaz organizowania wyścigów. Rada Narodowa chciała zmienić prawo. Tak, żeby bardzo popularne sporty samochodowe wróciły do tego kraju. Wyścigi miałyby się odbywać na zamkniętych torach.
Ale nic z tego nie będzie. Rada Kantonów odrzuciła poprawkę do prawa drogowego. Tym samym szefowie BMW Sauber mogą na kilka lat zapomnieć o ściganiu się w Szwajcarii - pisze serwis grandprix.com.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|