Nie dość, że w jego ręce trafiła fantastyczna pamiątka, to jeszcze pomógł biednym dzieciom z Sudanu. Mieszkaniec Poznania wydał 8500 euro na kombinezon Roberta Kubicy. Aukcja, zorganizowana z inicjatywy polskiego kierowcy we współpracy ze stowarzyszeniem Udine Sudin Onlus, cieszyła się ogromnym powodzeniem.
Sprzedany kombinezon ma tez historyczne znaczenie. Kubica miał go na sobie w czasie pierwszego wyścigu, w którym startował z pole position - podczas tegorocznego Grang Prix Bahrajnu.
Cena wywoławcza stroju wynosiła 1 euro. Licytację, na trzy minuty przed jej zakończeniem wygrał mieszkaniec Poznania. Kombinezon wręczy mu osobiście Robert Kubica 11 września podczas Grand Prix Włoch w Monzy.
Pieniądze uzyskane z aukcji zostaną przekazane na rzecz szkoły w miejscowości Bargel w Sudanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|