To się nazywa pech. Mechnicy McLarena musieli dziś wymienić silnik w bolidzie Heikki Kovalainena. Oznacza to, że po sesji kwalifikacyjnej do wyścigu o Grand Prix Singapuru Fin zostanie przesunięty do tyłu o dziesięć miejsc.
Tak stanowi regulamin Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), bowiem każda jednostka napędowa musi starczyć kierowcy na dwa kolejne wyścigi z cyklu Grand Prix. Wcześniejsza jej zmiana oznacza utratę dziesięciu lokat na starcie najbliższej eliminacji mistrzostw świata.
Sobotnie kwalifikacje rozpoczną się o godzinie 16.00 czasu polskiego) i wyłonią kolejność na starcie GP Singapuru, debiutującej w kalendarzu Formuły 1. Będzie to zarazem pierwszy w historii tej dyscypliny sportu nocny wyścig, rozgrywany przy sztucznym oświetleniu. Rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.00 naszego czasu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|