Dziennik Gazeta Prawana logo

BMW chce walczyć o mistrzostwo świata

20 stycznia 2009, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tym razem nie było głośnej muzyki, laserowych efektów i tancerzy na scenie. W dobie oszczędzania team BMW Sauber, jak każdy inny, przeprowadził skromną prezentację na torze testowym imienia Ricardo Tormo pod Walencją. Kiedy goście zaczęli opuszczać miejsce premiery, kierowcy rozpoczęli pierwsze, ostrożne próby, które potrwają kilka dni - opisuje DZIENNIK.

W wyjątkowo chłodny jak na Hiszpanię poranek na torze stawiła się ponad setka dziennikarzy i gości. Po krótkiej sesji fotograficznej Polak wsiadł do kokpitu i przejechał pierwsze okrążenie. To była wielka chwila dla osób, które spędziły tysiące godzin w biurach konstruktorskich, warsztatach i na stanowiskach testowych. I dla kierowców, którzy w nowych bolidach będą walczyć na torach całego świata. Wszystko przebiegało bez zakłóceń. Kierowca ostrożnie przejechał jedno kółko, kilka razy bardziej zdecydowanie dodał gazu, aby w końcu zaparkować swoją maszynę pod garażem - pisze DZIENNIK.

>>>Kubica ma nowy bolid. Będzie mistrzem?

Kilkanaście minut później na oficjalnej konferencji w wielkim białym namiocie, który rozstawiono w padoku, Kubica na dzień dobry rozbawił dziennikarzy. Pytany o wrażenia z pierwszego przejazdu odpowiedział, że było zimno, ale po chwili dodał: "Po raz drugi wykonałem pierwsze okrążenie na torze w nowym bolidzie i jest to wspaniałe uczucie. Trochę inne niż rok temu. Trudno na razie cokolwiek powiedzieć o nowym aucie. To było tylko jedno okrążenie przejechane po to, aby upewnić się, że wszystko działa. " - opowiadał Robert.

Później jeszcze wiele razy wyjeżdżał z garażu, ale nie chciał snuć żadnych prognoz. Podkreślał, że minie sporo czasu, zanim zespół zorientuje się, czy inżynierowie wykonali dobrą robotę. Na razie jest zbyt wiele niewiadomych.

Dzień przed premierą w samolocie spotkaliśmy szefa teamu BMW Sauber. Mario Theissen także przyznawał, że po ogromnych zmianach w regulaminie przewidywanie układu sił i pozycji jego zespołu jest jak wróżenie z fusów. Ambicje jednak pozostają takie same. "Nasze cele na ten sezon wyznaczyliśmy cztery lata temu. Powiedzieliśmy wtedy, że po trzech sezonach będziemy walczyć o mistrzostwo. W każdym kolejnym osiągnęliśmy wszystkie założenia. W 2006 roku regularnie zdobywaliśmy punkty, w 2007 stawaliśmy na podium, a w 2008 odnieśliśmy zwycięstwo. Nie ma wiec powodu, abyśmy rezygnowali z najważniejszego i najtrudniejszego celu. " - mówił dzień później szef Kubicy.

Głównym tematem konferencji prasowej z przedstawicielami kierownictwa zespołu był system KERS. Wątpliwości było wiele, ale wyczerpujących odpowiedzi na pytania zabrakło. Konstrukcja systemu hybrydowego to po prostu wielkie techniczne wyzwanie i nadal nie wiadomo, czy urządzenie będzie na tyle skuteczne, aby stosować je od pierwszych wyścigów. "Jestem jednak przekonany, że w pewnym etapie sezonu będzie już na tyle dobre, by przynosić nam korzyści" - zapewniał Theissen.

>>>Poker i kręgle, czyli Kubica na wakacjach

Także Kubica podczas długiej sesji pytań odpowiadał na wiele szczegółowych pytań dziennikarzy. Najlżejsze dotyczyło... wymowy nazwiska. Która bardziej mu odpowiada - ta polska, czy może ta angielska? "Nie ma to dla mnie znaczenia" - mówił z uśmiechem nasz kierowca. "Kiedyś nawet sam się pomyliłem, podczas długiego wywiadu i sam siebie nazwałem <Kubiką>. Zazwyczaj, kiedy się przedstawiam lub rozmawiam z kimś, kogo nie znam, sam wymawiam nazwisko <Kubika>. Cudzoziemcom łatwiej się je wymawia wlaśnie tak. Ale prawidłowa polska wymowa, to <Kubica>" - podkreślił Robert.

Głównie opowiadał jednak o wielkich technicznych wyzwaniach, jakie czekają ekipę BMW w najbliższych tygodniach. Wkrótce Polak przekona się, na co może liczyć w nowym sezonie. Wszystkie zalety, lub ewentualne wady, wyjdą podczas intensywnych testów zimowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj