Dziennik Gazeta Prawana logo

Mamy dowody, że Brawn GP faworyzuje Buttona!

12 maja 2009, 18:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rubens Barrichello nie ma szczęścia do rywali! Poprzednio przez wiele lat grał rolę asystenta Michaela Schumachera, Brazylijczykowi pozwalano zaistnieć na torze tylko wówczas, gdy Niemiec miał zapewnione zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Teraz niestety jest podobnie...

Skąd podejrzenia? Po pierwsze dziwne założenia taktyczne teamu podczas GP Hiszpanii. Jenson Button zgodnie z przyjętą strategią tylko dwukrotnie odwiedzał pit stop. Dlaczego więc Barrichello był tam aż trzykrotnie? Nie ulega wątpliwości, że gdyby nie dodatkowa wizyta na pit stopie Brazylijczyk mógł wygrać!

O co chodzi? Jak się okazuje o wiek! "Nie oszukujmy się, Rubens mógłby już nie raz pokonać Jensona na torze, nie tylko w kwalifikacjach, ale i w wyścigu głównym. ALe Button jest o 7 lat młodszy, a co ważniejsze na ten moment jego przewaga nad Barrichello urosła już do 14 punktów" powiedział Martin brudle, ekspert F1.

Faworyzowanie? "Pewnie takich jasnych wytycznych nie ma, ale wyniki mówią same za siebie" podsumował były kierowca. Najbliższy sprawdzian na GP Monaco, wówczas zobaczymy, czy Ross Brawn da rozwinąć skrzydła Brazylijczykowi. Czy skończy się jak w Ferrari...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj