Niemiec jako kierowca aż siedem razy zostawał mistrzem Formuły 1. Teraz już w nowej roli znów chce doprowadzić team Ferrari do kolejnego sukcesu. Męczy go siedzenie za biurkiem i
przewalanie papierów. Dlatego z wielką przyjemnością przy każdej okazji wyrwa się ze swojego gabinetu w siedzibie stajni w Maranello i odwiedza fabryki Ferrari lub tory wyścigowe.
W tym tygodniu poleciał do Hiszpanii, by z bliska przyjrzeć się pracy kierowców i inżynierów Ferrari podczas testów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.