Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca F1 rozbił bolid i jest w szpitalu

12 października 2007, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten wypadek wyglądał bardzo groźnie. Kierowca Renault Heikki Kovalainen pędził bolidem 200 km/h, gdy wypadł z toru i uderzył w barierę ochronną. Natychmiast zareagowali lekarze. Stwierdzili, że poza drobnymi obrażeniami zawodnikowi nic się nie stało. Fin został jednak przewieziony do szpitala na obserwację.

Oceniono, że przyczyną nagłego zjechania Kovalainena z toru był silny podmuch wiatru. Kierowca, który w tym sezonie ma zadebiutować w Formule 1, stracił panowanie nad kierownicą.

Do zdarzenia doszło podczas testów na torze Sakhir w Bahrajnie. Dziś zaczęła się tam druga seria treningowa, która potrwa trzy dni. Nie wiadomo, kiedy Fin wróci na tor. To ocenią lekarze.

Fiński kierowca jest nowym zawodnikiem w Formule 1. W teamie Renault zastąpił wielką gwiazdę - Hiszpana Fernando Alonso, ktróy ostatnio dwa razy zdobywał tytuł mistrza świata, teraz wystartuje w barwach zespołu McLaren-Mercedes. Partnerem Kovalainena w Renault będzie doświadczony Włoch Giancarlo Fisichella.

Nowy sezon rozpocznie się 18 marca w Melbourne - wtedy najlepsi kierowcy świata pojadą w Grand Prix Australii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj