Przyjście Fernando Alonso do Renault wywołało wstrząs w teamie. Kierowcy ekipy na gwałt zaczęli sobie szukać nowej pracy. Heikki Kovalainen przeniósł się do McLarena, ale Giancarlo Fisichella został na lodzie. Musi zapłacić 10 milionów euro, żeby załapać się do teamu Force India.
Force India to następca Spykera. Holenderski zespół kupił hinduski miliarder Vijay Mallya. Nowy właściciel przekonywał, że kierowcy nie będą musieli płacić za starty w jego teamie. Okazuje się, że jest inaczej.
Hiszpański dziennik "Marca" sugeruje, że Giancarlo Fisichella zebrał już 10 milionów euro od sponsorów, żeby się wkupić do Force India. Bez tego nie będzie miał szans, żeby wystartować w przyszłym sezonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|