Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef BMW marzy o duecie Kubica - Vettel

13 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Formule 1 na gwałt potrzebny jest niemiecki kierowca, który mógłby wygrywać wyścigi. Na razie padło na kolegę Roberta Kubicy - Nicka Heidfelda. W Niemczech po raz pierwszy tak mocno dał o sobie znać brak Michaela Schumachera. Oglądalność relacji w RTL spadła do 5,78 mln, co daje najgorszy wynik od wielu lat.
Ponieważ stacja zasila kasę całej Formuły 1 grubymi milionami dolarów, potrzebny jest niemiecki kierowca, który mógłby wygrywać wyścigi regularnie - pisze "Sport". Na razie padło na kolegę Kubicy w BMW Sauberze, Nicka Heidfelda. Ale ten nie posiada jeszcze kontraktu na 2008 rok.

"Na miejscu Theissena zauważyłbym, że inne teamy też już odkryły wielki talent Nicka" - ostrzega były niemiecki kierowca wyścigowy Hans-Joachim Stuck. I namawia BMW do jak najszybszego przedłużenia umowy z Heidfeldem. Lecz, jak wiadomo, wymarzony przez Mario Theissena duet na przyszły rok to Robert Kubica - Sebastian Vettel.

Wypożyczenie 19-letniego Vettela na sezon do Toro Rosso nie wchodzi w rachubę, choć Red Bull jest sponsorem kierowcy z Hesji. "Możemy zatrudnić Vettela tylko na długoterminowy kontrakt" - oświadczył Gerhard Berger. Etat na rok i zwrot do BMW nie wchodzi więc w rachubę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj