"Formuła 1 potrzebuje rewolucyjnych zmian, które sprawią, że wyścigi będą jeszcze bardziej emocjonujące i atrakcyjne dla kibiców" - twierdzi Flavio Briatore. Jak tego dokonać? Zdaniem szefa teamu Renault, trzeba podzielić Grand Prix na dwa wyścigi - poranny, 45-minutowy sprint i godzinny wyścig po południu.
Zdaniem słynnego Włocha, poranny wyścig miałby być czymś w rodzaju kwalifikacji do popołudniowych zawodów, w których wystartuje tylko ósemka najszybszych kierowców. "W klasyfikacji generalnej liczyłyby się punkty z obydwu wyścigów" - mówi Briatore.
57-letni szef Renault krytykuje metody, jakie stosuje się obecnie, żeby uatrakcyjnić wyścigi F1. "Zamiast sprawić, by spektakl był bardziej widowiskowy, wydajemy miliony dolarów na to, żeby bolidy były przyjazne dla środowiska" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|