Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany kierowca Formuły 1 narzeka na swój bolid

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Giancarlo Fisichella nie ma powodów do radości. Jeden z najbardziej znanych na świecie kierowców Formuły 1 w ubiegłym sezonie walczył o miejsca na podium w Grand Prix, a teraz musi zadowolić się co najwyżej miejscami w pierwszej dziesiątce. Włoski kierowca twierdzi, że w wyścigach światowej elity idzie mu nie najlepiej, bo ma słaby bolid.

Fisichella to prawdziwy weteran wyścigów Formuły 1. Ściga się z najlepszymi od 11 sezonów i pod względem doświadczenia mało kto może mu dorównać. "Bolid nie sprawuje się tak, jak byśmy sobie tego życzyli" - uważa kierowca. I dodaje, że jest rozczarowany, bo liczył, że będzie się liczyć w walce o tytuł.

"Skupiamy się na każdym wyścigu i na każdych testach, żeby wyciągnąć z bolidu jak najwięcej" - tłumaczy włoski zawodnik. Zapewnia, że motywacji i woli walki mu nie brakuje. "Chcę wygrywać. Nie mogę być zadowolony z ukończenia wyścigu na siódmej czy ósmej pozycji" - dodaje Fisichella.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj