Pierre Levegh w Le Mans (1955)
Był to ostatni wyścig GP w Szwajcarii. W 1955 r. w wyścigu Le Mans Pierre Levegh miał najpoważniejszy w skutkach wypadek w historii.
Stracił kontrolę nad bolidem i wpadł w trybuny, zabijając 83 osoby i raniąc ponad 100. Po tych wydarzeniach rząd Szwajcarii zamknął wszystkie tory i zakazał wyścigów. W 1982 r. odbyło
się kolejne GP pod szyldem "Szwajcarii", lecz miało ono miejsce we Francji. ZOBACZ
WIDEO>>>
Tom Pryce w Kyalami (1977)
Pryce zginął w jednym z najdziwniejszych wypadków w historii Formuły 1. Wypadek ten zdarzył się na 21. okrążeniu w Grand Prix RPA na torze Kyalami w dniu 5 marca 1977 roku. W czasie wyścigu
kierowca Renzo Zorzi wycofał się z powodu wycieku paliwa, co spowodowało pożar. Bolid Zorziego zatrzymał się tuż za niewidocznym grzbietem wzgórza, ale dwóch porządkowych bez zgody władz
zdecydowało się przejść na drugą stronę, aby ugasić ogień. W tym momencie pojawiły się pojazdy Pryce'a i Hansa-Joachima Stucka, jadące jeden obok drugiego. Bolid Stucka ominął obu
porządkowych, jednakże Pryce wjechał w 19-letniego Jansena Van Vuurena i zabił go na miejscu. Pojazd nie miał większych uszkodzeń, ale gaśnica trzymana przez Van Vuurena uderzyła Pryce'a w
głowę, także zabijając go na miejscu. ZOBACZ WIDEO>>>
Ronny Peterson w Monza (1978)
Podczas karambolu przy starcie do Grand Prix Włoch na Monza śmiertelnych obrażeń doznał Ronnie Peterson. Winą obarczono młodego Włocha Ricardo Patrese i wykluczono go z następnego wyścigu.
ZOBACZ WIDEO>>>
Gilles Villeneuve na Grand Prix Belgii (1982)
Wchodząc z dużą prędkością w zakręt, najechał na koło jadącego przed nim bolidu. Jego auto
"wystrzeliło" w powietrze i wielokrotnie koziołkując, z ogromny impetem wyrzuciło ciało kierowcy. Villeneuve zmarł. Kanadyjczycy na cześć swojego wielkiego kierowcy tor w
Montrealu nazwali Circuit Gilles Villeneuve, zaś w 1997 roku ukazała się seria znaczków pocztowych z jego podobizną.
Roland Ratzenberger, Ayrton Senna w Imola (1994)
Ratzenberger zginął w czasie kwalifikacji do trzeciego wyścigu sezonu - Grand Prix San Marino. Austriak wypadł z toru na bardzo szybkim łuku Villeneuve przy prędkości ponad 300 km/h. Wypadek
spowodowany był awarią przedniego skrzydła. Skrzydło uszkodziło się po wyjeździe poza tor na wcześniejszym okrążeniu. Na filmie widoczny jest Ayrton Senna - który zginął następnego
dnia. Podczas pokonywania zakrętu Tamburello bolid Senny, prowadzącego w wyścigu, uderzył podwoziem w nawierzchnię, co spowodowało utratę przyczepności, wypadnięcie z toru i uderzenie w
bandę z prędkością 210 km/h. Fragment przedniego zawieszenia przebił kask Senny. Po wypadku Brazylijczyk trafił do szpitala, ale po kilku godzinach odłączono aparaturę podtrzymującą
życie. Po wydaniu oświadczenia o jego śmierci prezydent Brazylii ogłosił żałobę narodową. ZOBACZ
WIDEO>>>
Nieszczęśliwy wypadek Ayrtona Senny