Sielanka nie trwała długo. W teamie McLaren-Mercedes zaczęły się kłótnie. Fernando Alonso jest zazdrosny o sukcesy Lewisa Hamiltona. Hiszpański kierowca uważa, że brytyjscy mechanicy bardziej przykładają się do pracy przy bolidzie kolegi z zespołu niż przy jego.
Po niedzielnym wyścigu w Montrealu, wygranym przez Hamiltona, Alonso stwierdził, że jego partner jest faworyzowany. "Od momentu przejścia do McLarena nie
czułem się zbyt dobrze. To angielski zespół, a drugim kierowcą jest Anglik. Cała pomoc jest skierowana na niego. Rozumiem to jednak, więc płakać nie będę" - powiedział dwukrotny
mistrz świata.
Władze teamu McLaren-Mercedes wszystkiemu zaprzeczają. "Kategorycznie podkreślam, że obydwaj kierowcy dysponują takim samym sprzętem i otrzymują takie same wsparcie od zespołu" - powiedział szef angielskiego zespołu Ron Dennis.
22-letni Hamilton jest objawieniem Formuły 1. W debiutanckim sezonie wygrał już jeden wyścig, kilka razy zajmował miejsca na podium i prowadzi w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Broniący tytułu Alonso zajmuje drugie miejsce.
Władze teamu McLaren-Mercedes wszystkiemu zaprzeczają. "Kategorycznie podkreślam, że obydwaj kierowcy dysponują takim samym sprzętem i otrzymują takie same wsparcie od zespołu" - powiedział szef angielskiego zespołu Ron Dennis.
22-letni Hamilton jest objawieniem Formuły 1. W debiutanckim sezonie wygrał już jeden wyścig, kilka razy zajmował miejsca na podium i prowadzi w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Broniący tytułu Alonso zajmuje drugie miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|