Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewis Hamilton po raz kolejny wszystkich zadziwił

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewis Hamilton to geniusz. Młody kierowca McLarena wygrał Grand Prix USA na torze w Indianapolis i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej kierowców. W tej chwili Brytyjczyk jest największą gwiazdą Formuły 1.

22-letni Brytyjczyk osiągnął więcej niż ktokolwiek się spodziewał. Już po dwóch pierwszych wyścigach obecnego sezonu, Hamilton był dwa razy na podium. Tym samym wyrównał rekord. Ale za nami jest już 7 wyścigów, a Hamilton jeszcze ani razu nie był sklasyfikowany niżej niż na trzecim miejscu.

Mało tego. Lewis Hamilton wygrał drugi wyścig z rzędu i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej kierowców. Ma 10 punktów przewagi nad drugim w tabeli, kolegą z McLarena, Hiszpanem Fernando Alonso.

Ale wyraz "kolega" jest mocno na wyrost. Alonso - dwukrotny mistrz świata - zazdrości Hamiltonowi sukcesów. Podczas Grand Prix USA nawet próbował go nawet wypchnąć z toru... Jedno jest pewne. Młody Brytyjczyk jest największą sensacją w historii wyścigów Formuły 1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj