Dziennik Gazeta Prawana logo

Naprawią tor, na którym rozbił się Kubica

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Potrzeba było dopiero spektakularnego wypadku Roberta Kubicy, żeby organizatorzy wyścigu Formuły 1 w Montrealu zrozumieli, jak niebezpieczny jest tor im. Gillesa Villeneuve'a. Po analizie kraksy Polaka zapadła decyzja o przebudowie obiektu, żeby nigdy nie doszło do podobnego wypadku.

O zmianach w feralnym miejscu poinformował Charlie Whiting, jeden z najważniejszych ludzi w F1. Anglik jest głównym delegatem technicznym, odpowiada za bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminów podczas zawodów. Po dokładnym przebadaniu miejsca wypadku Kubicy zasugerował gospodarzom niezbędne przeróbki - pisze "Fakt".

"Przysuniemy bandę bliżej toru. Będzie ona biegła całkowicie równolegle do drogi, aby w razie wypadku kąt uderzenia był jak najbardziej bezpieczny. Ponadto nad samą bandą zostanie zamontowana siatka oddzielająca od siebie obydwie proste" - wylicza modyfikacje Whiting.

Planowane zmiany mają sprawić, że konsekwencją błędów popełnianych przez kierowców na wymagającym i trudnym torze nie będą aż tak groźne wypadki, jaki zdarzył się Kubicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj