Jeździ słabo, to będzie mniej zarabiał. Ralf Schumacher zgodził się na obniżenie zarobków w przyszłym sezonie. Niemiec straci aż 17 mln euro, bo jego pensja w zespole Toyoty zmniejszy się z 22 do 5 mln. Gdyby nie poszedł na taki układ, to straciłby miejsce w teamie Formuły 1.
Ralfowi dużo jeszcze brakuje do starszego brata Michaela, wielokrotnego mistrza świata Formuły 1. Młodszy Schumacher strasznie zawodzi, w tym sezonie zdobył zaledwie dwa punkty. To dużo poniżej oczekiwań szefów teamu Toyoty.
Szefowie japońskiego zespołu są wściekli na Niemca. Najpierw chcieli pozbyć się Schumachera, ale ostatecznie dali mu jeszcze jedną szansę - na znacznie gorszych warunkach, na które zgodził się zdesperowany kierowca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl