Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewis Hamilton chodzi na imprezy z P. Diddym

13 października 2007, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jeśli osiągniesz sukces, to okazuje się, że masz dużo więcej przyjaciół, niż myślałeś. Takie reguły obowiązują w "wielkim świecie". Przekonał się o tym Lewis Hamilton, nowa gwiazda Formuły 1. Jeszcze niedawno nikt go nie znał, a teraz na imprezy chodzi ze słynnym raperem P. Diddym.

Po kilku udanych wyścigach obok Anglika zaczęło kręcić się wiele znanych osób. Wystarczył tydzień, a Hamilton został już dobrym znajomym piosenkarza P. Diddy'ego. Słynny rapper zaprosił angielskiego kierowcę na imprezę, gdzie Hamilton nawiązał kolejne nowe kontakty.

"Myślałem, że będę tam postacią anonimową. Nie wiedziałem, że ci ludzie interesują się wyścigami. A jednak się myliłem. Co chwila ktoś do mnie podchodził i prosił o mój numer telefonu" - opowiadał podekscytowany Anglik. W ten sposób Hamilton poznał kolejne gwiazdy estrady, m.in. Pharella Williamsa i Natashę Bedingfield.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj