Dziennik Gazeta Prawana logo

Schumacher przynosi pecha Raikkonenowi

13 października 2007, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiemy już, skąd wzięły dwa ostatnie sukcesy Kimiego Raikkonena. Nie chodzi o lepszy samochód, cudowny wzrost formy Fina czy wypalenie się Hamiltona. Powód jest zupełnie inny. A brzmi on: Michael Schumacher. Gdy Niemiec jest na torze, to Kimi zawodzi. Ostatnio byłego mistrza nie było na wyścigach GP i Skandynaw od razu zaczął wygrywać.

Schumacher pełni aktualnie funkcję doradcy w zespole Ferrari, stąd często na żywo obserwuje zawody. Niemiec był jednak nieobecny w Magny Cours, w dniu wyścigu o Grand Prix Francji. Nie było go również na Silverstone w czasie Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Efekt: dwa dość zaskakujące triumfy Raikkonena i awans Fina na trzecie miejsce klasyfikacji kierowców. Wcześniej Raikkonen nie potrafił zwyciężyć przez cztery miesiące.

A zatem chyba wiadomo, co musi zrobić Raikkonen, by zostać mistrzem świata Formuły 1. Wystarczy regularnie fundować Schumacherowi weekendowe wczasy...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj