Zobacz jak Kimi Raikkonen rozwalił się na torze Monza

Reklama

Jak doszło do wypadku? "Zablokowałem koła podczas hamowania, bolid pojechał bardziej na prawo. W tym momencie nic już nie mogłem zrobić, czekałem tylko aż uderzę w barierę" - tłumaczył Kimi Raikkonen.

Fin wystartuje do Grand Prix Włoch z trzeciej Linii. Obok Roberta Kubicy. Jeżeli znowu coś popsuje w czasie wyścigu, to nasz jedynak w F1 ma szansę go wyprzedzić i zająć wyższe miejsce.

Na pewno nie zagrozi mu Sakon Yamamoto, kierowca Spykera, który też się rozbił w sobotę. Zobacz wideo.