Fin Kimi Raikkonen ma kompleks Michaela Schumachera. Kierowca Ferrari zawsze ma jakieś kłopoty, kiedy na torze jest legenda Formuły 1. W sobotę "Schumi" pojawił się na Monzie, a Raikkonen się roztrzaskał. Zobacz wideo.
Zobacz jak Kimi Raikkonen rozwalił się na torze Monza
Jak doszło do wypadku? "Zablokowałem koła podczas hamowania, bolid pojechał bardziej na prawo. W tym momencie nic już nie mogłem zrobić, czekałem tylko aż uderzę w barierę" - tłumaczył Kimi Raikkonen.
Fin wystartuje do Grand Prix Włoch z trzeciej Linii. Obok Roberta Kubicy. Jeżeli znowu coś popsuje w czasie wyścigu, to nasz jedynak w F1 ma szansę go wyprzedzić i zająć wyższe miejsce.
Na pewno nie zagrozi mu Sakon Yamamoto, kierowca Spykera, który też się rozbił w sobotę. Zobacz wideo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|