Polski kierowca Formuły 1 nie jest zadowolony z kwalifikacji do Grand Prix Węgier. Kubica zajął dziś siódme miejsce i już jutro pojedzie z czwartej linii podczas wyścigu na torze Hungaroring. "To nie był dla mnie dobry dzień" - ocenił Robert.
Nasz zawodnik BMW Sauber narzekał po sobotnich startach na swój bolid. "Samochód podczas kwalifikacji nie przyspieszał tak, jak powinien" - powiedział Kubica.
W tej sytuacji siódma pozycja Roberta jest bardzo dobrym osiągnięciem. A mechanicy niemieckiego zespołu na pewno postarają się naprawić bolid Polaka przed niedzielnym wyścigiem.
Kibice naszego zawodnika mogą się spodziewać emocjonujących zawodów o Grand Prix Węgier. Robert zapowiada, że - mimo kłopotów - powalczy o jak najlepsze miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|