Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica piąty, koszmarny wypadek Webbera

27 czerwca 2010, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piąte miejsce zajął Robert Kubica w wyścigu o Grand Prix Europy na torze w Walencji. Koszmarny wypadek miał Mark Webber, jeżdżący w barwach teamu Red Bull, który wypadł z toru. Jego bolid z wielką siłą uderzył w bandę okalającą trasę. Na tor natychmiast wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Robert Kubica z zespołu Renault zajął piąte miejsce w niedzielnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Europy na torze w Walencji. Zwyciężył Niemiec Sebastian Vettel z Red Bull-Renault.

Na drugiei i trzeciej pozycji finiszowali kierowcy ekipy McLaren-Mercedes - Brytyjczycy Lewis Hamilton i Jenson Button.

Vettel, który w dziewiątej tegorocznej eliminacji odniósł drugie zwycięstwo, prowadził od pierwszego okrążenia. Znacznie gorzej zaprezentował się drugi kierowca Red Bulla - Mark Webber, który startował z drugiej pozycji. Przed pierwszym zakrętem popełnił błąd, wyprzedziło go kilku słabszych zawodników i spadł na dziewiąte miejsce.

33-letni Australijczyk chciał szybko odrobić straty do czołówki, pojechał zbyt ryzykownie i na dziesiątym okrążeniu, podczas próby wyprzedzania uderzył w tył bolidu Fina Heikki Kovalainena (Lotus-Cosworth). Samochód Webbera został wyrzucony w powietrze, koziołkował i w końcu uderzył w barierę bezpieczeństwa.

Webber o własnych siłach wyszedł z rozbitego bolidu. Życie ocaliła mu nowoczesna konstrukcja - kokpit jest zabezpieczony przed wypadkami przy prędkości dochodzącej do 300 km/h.

Choć uszkodzenia bolidu Kovalainena były mniejsze niż Webbera, on także musiał się wycofać. Gdy na torze był safety car, Hamilton pozwolił sobie na wyprzedzenie go, za co został ukarany przejazdem przez strefę serwisową, w której prędkość była ograniczona do 60 km/h.

Na karny przejazd szefowie Brytyjczyka zdecydowali się podczas 27 okrążenia. Hamilton, który przed wjazdem do strefy jechał jako drugi za Vettelem, po wyjeździe na tor zdołał się na tej pozycji utrzymać.

czytaj dalej >>>

Bardzo dobrze w Walencji zaprezentował się kierowca teamu BMW Sauber Kamui Kobayashi. Japończyk w okresie neutralizacji - po wypadku Webbera - znalazł się na trzecim miejscu za Vettelem i Hamiltonem i na tej pozycji jechał do 54. okrążenia, gdy musiał zjechać na zmianę opon. Na tor wyjechał jako dziewiąty, wtedy to Kubica awansował na piąte miejsce. Japończyk przed metą wyprzedził jeszcze dwóch rywali, w tym m.in. Hiszpana Fernando Alonso (Ferrari) i na mecie był siódmy.

Kolejny słaby start zanotował siedmiokrotny mistrz świata Niemiec Michael Schumacher (Mercedes GP), który był 16. W klasyfikacji mistrzostw świata Schumacher jest dopiero dziewiąty mając 34 pkt. Liderem jest Hamilton z dorobkiem 127 pkt. Robert Kubica awansował na 6. miejsce - 83 pkt.

Fernando Alonso (Ferrari), który uplasował się na 9. pozycji, skrytykował sędziów za manipulowanie wynikami. Hiszpan przed wypadkiem Webbera jechał jako trzeci. Po neutralizacji, w trakcie której zjechał na wymianę opon, znalazł się na miejscu dziesiątym. Na mecie Alonso zasugerował, że decyzja zespołu sędziów sportowych, którzy pozwolili, aby safety car był na torze przez pięć okrążeń, miała na celu umożliwienie wyjścia na prowadzenie ekipie McLarena.

Według nieoficjalnych informacji, kierownictwo zespołu Mercedes GP już prowadzi rozmowy z menedżerami kilku zawodników, szukając następcy Schumachera w przyszłym roku. Jednym z tych, którzy są w sferze zainteresowań niemieckiego teamu, ma być Robert Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj