Prowadząca śledztwo w sprawie wypadku Roberta Kubicy na trasie rajdu
Ronde di Andora włoska prokuratura postawiła zaskakującą hipotezę. Jak
podaje dziennik "Polska The Times" bariera, w którą uderzył polski
kierowca, mogła zostać rozmontowana przez mieszkańców pobliskiej
miejscowości.
"Polska The Times" ustaliła, że prokuratura postawiła zaskakującą hipotezę. "Wstępne ustalenia dotyczące okoliczności wypadku są szokujące" - pisze dziennik i podaje, że barierę zdaniem prowadzących śledztwo mogli rozmontować... mieszkańcy miejscowości Testico, przez którą prowadziła trasa rajdu. Chcieli oni w ten sposób skrócić sobie drogę do znajdującego się w pobliżu miejsca wypadku kościoła.
Uszkodzenia bariery są widoczne na nagraniu z kamery pokładowej jadącej przed Kubicą i Gerberem. Widać na nim, że pomiędzy tą barierą, w którą wpadła Skoda Fabia S2000, a kolejną, jest szczelina. Auto uderzyło akurat w to miejsce, co sprawiło, że bariera zamiast pochłonąć energię zadziałała jak nóż i przeszyła rajdówkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Powiązane
Zobacz
|