O rodzaju kontuzji Kubicy pojawiały się w mediach sprzeczne informacje. Czwartkowe gazety pisały zarówno o złamaniu kości piszczelowej, jak i kostki.

Reklama

Prawdopodobnie jutro Robert Kubica znajdzie się w szpitalu, gdzie podda się operacji złamanej piszczeli. Jaki to będzie szpital - jeszcze nie zostało ustalone. Według wstępnej opinii lekarzy, złamana piszczel nie opóźni w znacznym stopniu trwającego nadal procesu rehabilitacji po wypadku na rajdzie - powiedział PAP Czachorski.

Rzecznik Kubicy sądzi, że kierowca nie będzie miał nogi usztywnionej w gipsie, a prawdopodobnie zostanie założony tylko zewnętrzny opatrunek usztywniający lub szyna.

Prawa noga nie jest najważniejsza w procesie rehabilitacji. O wiele ważniejsza jest dłoń, która nie uległa żadnej kolejnej kontuzji - dodał.

Kubica wciąż przechodzi rehabilitację po poważnym wypadku w rajdzie samochodowym 6 lutego zeszłego roku w Ligurii na północy Włoch. Doznał wówczas m.in. ciężkiego urazu prawej nogi.

Reklama