Robert Kubica przyzwyczaił nas do tego, że często nie dojeżdża do mety. W piątek na czwartym odcinku specjalnym Rajdu Portugalii zahaczył o drzewo i urwał koło. Dziś wypadł z trasy i ugrzązł w błocie.
Na dziewiątym odcinku specjalnym auto Roberta Kubicy ugrzęzło w błocie. Niestety nasz kierowca i jego pilot nie byli wstanie wypchnąć samochodu na trasę. W pobliżu nie było też kibiców, którzy w takich sytuacjach zawsze pomagają rajdowym załogom.
Kubica i Maciej Szczepaniak zrezygnowali z dalszej jazdy w dniu dzisiejszym. Polska załoga jutro znów będzie mógł wrócić na trasę dzięki systemowi Rally2, zwłaszcza że auto nie jest uszkodzone. Jednak po naliczeniu kolejnych karnych minut nie będzie mowy o zajęciu dobrego miejsca w klasyfikacji końcowej Rajdu Portugalii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane