wyjaśnił PAP lekarz, który jest ordynatorem Oddziału Klinicznego Pulmonologii i Alergologii Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy - kliniki, w której znajduje się obecnie żużlowiec.
We wtorkowy wieczór lekarz wskazał, że "Tomasz Gollob jest w stanie ostrego szoku rdzeniowego oraz pod wpływem leków, więc jego czucie jest trudne do określenia. Taki stan może potrwać od 3 do 6 tygodni".
46-letni Gollob, indywidualny mistrz świata z 2010 r., w niedzielne przedpołudnie miał wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningu przed zawodami uległ jednak poważnemu wypadkowi.
Jak wykazały badania w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone oba płuca. Jeszcze w niedzielę przeszedł długą operację i był przez lekarzy utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. We wtorek został z niej wybudzony.