Dziennik Gazeta Prawana logo

W sobotę wielkie żużlowe emocje na PGE Narodowym. Przed Grand Prix w Warszawie zawodnicy chwalą tor

12 maja 2017, 18:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antonio Lindback na torze podczas oficjalnego treningu
Antonio Lindback na torze podczas oficjalnego treningu/PAP
Uczestnicy sobotniej żużlowej Grand Prix w Warszawie po piątkowych treningach zgodnie chwalą tor na PGE Narodowym. "Wszystko jest idealnie przygotowane" - ocenił najstarszy uczestnik mistrzostw świata, broniący tytułu Greg Hancock.

45-letni Amerykanin opuścił tylko jeden turniej GP od powstania cyklu w 1995 roku. W Warszawie występował w dwóch poprzednich latach, w tym w pierwszych zawodach w 2015 roku, które zostały przerwane z powodu złego stanu toru.

- podkreślił czterokrotny mistrz świata, który do stolicy przyjechał ze swoim 12-letnim synem Wilburem, także pasjonatem żużla.

Hancock, który przed rokiem był w Warszawie drugi, jest jednym z faworytów sobotniego turnieju. Zaliczają się do nich także Polacy, których wystąpi aż pięciu - stali uczestnicy cyklu Bartosz Zmarzlik, Piotr Pawlicki, Patryk Dudek i Maciej Janowski oraz jadący z "dziką kartą" Przemysław Pawlicki. Także oni chwalili nawierzchnię.

- zapewnił brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw świata Zmarzlik.

- powiedział Piotr Pawlicki.

Jednym z jego rywali będzie w sobotę starszy brat. - dodał.

Młodszy z braci Pawlickich w cyklu GP startuje z numerem 777. - wyjaśnił.

Zawodnik Unii Leszno podkreślił, że w sobotę będzie jechał z myślą o mistrzu świata z 2010 roku Tomaszu Gollobie, który przebywa w szpitalu po wypadku na torze motocrossowym. "Tomek jest w bardzo ciężkiej sytuacji i jeśli uda mi się wygrać, to zwycięstwo zadedykuję właśnie jemu. Serce do walki to on ma. Trzymam kciuki za jego szybki powrót do zdrowia".

Gollob w 2015 roku właśnie na Stadionie Narodowym zakończył występy w mistrzostwach świata. O jego trudnej obecnie sytuacji przypomina umieszczony na trybunach duży baner: "Mistrz jest jeden. Tomek, trzymaj się".

W pierwszym turnieju w Krsku trzecie miejsce zajął debiutujący jako stały uczestnik cyklu GP Dudek. Przed rokiem w Warszawie startował z "dziką kartą" i był bliski awansu do czołowej ósemki. Teraz zapowiada walkę o miejsce w finale.

- wyjawił żużlowiec Falubazu Zielona Góra.

Turniej na PGE Narodowym jest drugą eliminacją mistrzostw świata. Pierwszą, przed dwoma tygodniami w Krsku, wygrał Słowak Martin Vaculik przed Szwedem Fredrikiem Lindgrenem i Dudkiem.

Tegoroczny cykl składa się z 12 rund GP. W Polsce odbędą się jeszcze zawody w Gorzowie Wlkp. (26 sierpnia) i Toruniu (7 października). Zakończenie sezonu 28 października w Melbourne.

Początek turnieju na PGE Narodowym o godz. 19.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj