Wyścigi Formuły 1 nie mają wiele wspólnego z ochroną środowiska. Bolidy spalają astronomiczne ilości paliwa, ale to ma się zmienić. Szefowie teamów chcą, żeby to się zmieniło. Oczywiście nie zaczną budować maszyn na prąd. Zaapelowali o zmianę regulaminu dotyczącego trzeciej serii kwalifikacji.
Obecny regulamin zmusza kierowców do wypalania paliwa w tej części kwalifikacji, żeby bolidy były lżejsze na starcie wyścigu. Dlatego wtedy Kubica i reszta jeżdżą bez celu po torze i zanieczyszczają środowisko.
Teraz wszyscy mówią o ekologii, więc w F1 przebąkuje się o zmianie nastawienia. "Myślę, ze musimy rozwiązać problem wypalania benzyny, który jest zupełnym przeciwieństwem do stworzenia serii wyścigowej przyjaznej środowisku" - twierdzi Pat Symonds z ekipy Renault.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|