Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica: Najważniejsze, że dojechałem do mety

17 marca 2019, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica/Fot. Kristin Greenwood
Robert Kubica/Fot. Kristin Greenwood/Shutterstock
Robert Kubica po długiej przerwie znów wziął udział w wyścigu Formuły 1. To nie był spektakularny powrót. Nasz kierowca jako ostatni ukończył Grand Prix Australii. "Najważniejsze, że dojechałem do mety" - cieszył się Polak.

W Melbourne najlepszy okazał się Valtteri Bottas. Drugie miejsce zajął jego partner z zespołu Mercedesa - Lewis Hamilton. Na przeciwnym biegunie znaleźli się kierowcy Williamsa. George Russell był przedostatni, a Robert Kubica ostatni.

Wyścig od samego początku nie ułożył się dobrze dla naszego rodaka. Już na pierwszym zakręcie Pierre Gasly z Red Bulla ściął zakręt i urwał Kubicy przednie skrzydło. - powiedział Polak tuż po wyścigu na antenie Eleven Sports.

Kubica mimo, że na mecie zameldował się jako ostatni, to po zakończeniu wyścigu nie sprawiał wrażenia załamanego tym faktem. - podsumował nasz kierowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj