Nasz kierowca miał wystartować w Grand Prix Belgii z 15. pozycji. Jednak tak się nie stanie. Robert Kubica ruszy z 14. pola. Wczoraj wieczorem team Renault poinformował, że podobnie jak w bolidzie Polaka, także w samochodzie Włocha Giancarlo Fisichelli wymieniono silnik. Stało się to po kwalifikacjach, dlatego zgodnie z przepisami Włoch wystartuje z ostatniej pozycji.
Fisichella miał ruszać z 10. pola startowego - przed Kubicą. Dlatego po przesunięciu go na koniec stawki, Polak awansował na 14. pole startowe.
Nasz kierowca zajął w kwalifikacjach 5. miejsce. Ale miał wystartować z 15. pola startowego, bo ukarano go przesunięciem o 10 pozycji za wymianę silnika w swoim bolidzie.
Polakowi jednak i tak będzie bardzo trudno o wywalczenie choćby punktu. Ale nasz kierowca nie traci nadziei na dobry występ. "Na tym torze podczas wyścigu wszystko może się
zdarzyć" - mówi Kubica. Z pierwszego miejsca w Grand Prix Belgii pojedzie Fin Kimi Raikkonen z ekipy Ferrari. Kolega Kubicy z BMW Sauber, Nick Heidfeld, wystartuje z trzeciej linii.
Początek wyścigu o godzinie 14.00.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|