Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica poznaje tory na komputerze

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To możliwe tylko w Formule 1. Robert Kubica wcale nie potrzebuje być w danym miejscu, żeby przekonać się, jak ono wygląda. Musi tylko zaufać komputerowi. Tor u stóp góry Fuji, gdzie odbędzie się najbliższy, niedzielny wyścig Formuły 1, wrócił do kalendarza po przerwie spowodowanej jego przebudową.
Z tego powodu dla większości kierowców - w tym również Kubicy - będzie teoretycznie nieznanym obiektem. Ale to tylko pozory. W rzeczywistości Polak i jego konkurenci świetnie orientują się w rozkładzie zakrętów i szykan japońskiego toru. Nauczyli się tego na komputerowych symulatorach - pisze "Fakt".

"Jeszcze nigdy nie jechałem na torze Fuji Speedway" - mówi Robert Kubica. "Znam go tylko z... komputera, dlatego jak już będę na miejscu, dokładnie mu się przyjrzę". Dane niezbędne do stworzenia wirtualnego toru wszystkie ekipy otrzymały od organizatorów GP. Dzięki temu inżynierowie BMW Sauber na długo przed wyścigiem wiedzieli, jak ustawić bolid i jakie pakiety aerodynamiczne przygotować. Kubica mógł ćwiczyć jazdę w warunkach prawie identycznych jak te, które czekają go na miejscu. Program, przy którym nasz kierowca spędził wiele godzin, jest zmodyfikowaną wersją gry komputerowej, jaką mógł pobawić się każdy z nas.

A Robert przyznaje, że ze wszystkich ćwiczeń, jakie musi wykonywać, przygotowując się do wyścigów, najbardziej lubi... jazdę na symulatorze. "Traktuję to bardziej jak zabawę i relaks" - mówi zawodnik BMW Sauber, ale wirtualne ściganie się jest też bardzo ważnym elementem treningów. Tym bardziej że podczas symulacji wyścigu Robert siedzi w kokpicie, swoim elektronicznym bolidem steruje prawdziwą kierownicą, a kiedy wyjedzie poza tor, towarzyszą temu wibracje jak w rzeczywistości.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj