Kubica wpadł do Warszawy tylko na kilka godzin. Jeździł symulatorem Formuły 1, a potem rozdawał autografy. Chętnych było wielu.

Reklama

Organizatorzy spotkania przygotowali jeszcze wiele innych atrakcji dla fanów Roberta. Oprócz spotkania z kierowcą BMW Sauber można było wziąć udział w konkursie na symulatorze wyścigów Formuły 1.

Zwycięzcę czekała prawdziwa gratka. Najlepszy już za dwa miesiące spotka się na torze kartingowym z samym Kubicą.