Robert Kubica chwalił dziś ustawienia swojego bolidu podczas dzisiejszych kwalifikacji. "W poprzednim sezonie nie miałem możliwości dobrze przygotowywać się do wyścigu. Teraz, z nowym inżynierem, jest zdecydowanie lepiej" - powiedział. Jutro o 13.30 rusza Grand Prix Bahrajnu, do którego polski kierowca ruszy z pole position.
Zapytany przez Polsat Sport o prognozę na niedzielny wyścig Kubica powiedział: "Będzie ciężko, ale będziemy walczyć. Mam nadzieję, że nie będzie wiało, ponieważ akurat nam silne powiewy bardzo przeszkadzają. Obok mnie wystartuje Felipe Massa, któremu dwa pierwsze wyścigi nie wyszły. Wydaje mi się, że tym razem będzie chciał dojechać do mety i nie zaryzykuje ataku na pierwszym zakręcie, choć i tak z pewnością będzie ciasno".
Jednak Kierowca BMW Sauber studzi zapał swoich kibiców: "Za pole position nie są przyznawane punkty do klasyfikacji mistrzostw świata i z tego punktu widzenia nie ma aż tak wielkiego znaczenia, czy wystartuję z pierwszej, czy szóstej pozycji" - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane