Dziennik Gazeta Prawana logo

Psy na torze Formuły 1 wywołały skandal

15 maja 2008, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był prawdziwy skandal. Podczas GP2 Turcji na torze, pomiędzy rozpędzonymi bolidami, pojawiły się niespodziewanie dwa psy. Jeden z nich uszedł z życiem, drugi zakończył żywot pod kołami jednego z samochodów. Teraz organizatorzy badają, kto jest winny temu, że sympatyczne czworonogi znalazły się tam, gdzie nie powinno ich być.

Z psem zderzył się bolid prowadzony przez Bruna Sennę, siostrzeńca legendy toru, Ayrtona Senny. Samochód został zniszczony, ale kierowcy nic się nie stało.

Teraz sprawą zajmie się Międzynarodowa Federacja Samochodowa. Jej rzecznik już przypomniał, że żadne zwierzę nie może przekraczać strefy bezpieczeństwa w czasie wyścigu. Najprawdopodobniej zawiedli policjanci. Mieli oni otaczać obiekt w promieniu 2,5 km od toru i wraz z zespołem weterynarzy wyłapywać wszystkie zwierzęta w promieniu 8 km i przemieszczać je poza teren obiektu" - mówi rzecznik.

Teraz organizatorzy GP Turcji mogą spodziewać się srogich kar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj